About emilia

Posts by emilia:

Cebulowe ciasteczka

Cebulowe ciasteczka pszenno-żytnie z czarnuszką

Na te banalnie proste ciasteczka natrafiłam w kieszonkowym wydaniu przepisów kulinarnych z 1996 roku – „Dania jarskie”. Przepisy nieco trącą myszką. Kuchnia bezmięsna od tego czasu przeszła niemałą rewolucję. Znajdują się tam chociażby takie kwiatki jak warzywne galaretki z żelatyną. O agarze pewnie nikt wówczas nawet nie słyszał 🙂 Przepis na cebulowe ciasteczka, które przesłała Stała czytelniczka nie zawiera jajek ani mleka. Nieco go zmodyfikowałam i wyszły naprawdę fajne ciastka, które sprawdzą się jako przekąska do pochrupania i maczania w różnych pastach i dipach. Świetne do hummusu, baby ghanoush czy sosu romesco.

(więcej…)
zupa krem z topinamburu

Zupa krem z topinamburu z gruszką i orzechami

Są takie mariaże, które zawsze są udane i cieszą się powodzeniem. Truskawki i ocet balsamiczny, pomidor i bazylia, topinambur i gruszka. Topinambur bardzo się lubi z soczystą i słodką gruszką oraz orzechami. Takie połączenie to pewnik w sałatce, więc dlaczego nie ugotować takiej zupy? Serwuję dziś taką prostą, niezupełnie zwyczajną zupę krem. Pierwsze co mi się z nią kojarzy to stwierdzenie – brzydka, ale dobra. Oj, ten kolor nie jest urodziwy, ale ta zupa nie ma zachwycać wyglądem a zdrowo sycić i smakować. Ja na potrzeby fotografii kulinarnej przyozdobiłam ją pieczoną gruszką, ale natka pietruszki czy rozmaryn też się świetnie dogadają.

(więcej…)
razowa chałka

Razowa chałka z domowym mlekiem z nerkowców

Chałka w mleku, bułka w mleku – to dość popularna słodka przekąska, którą zapewne wielu z nas pamięta z dzieciństwa. Świeże ciasto drożdżowe maczane w mleku – prawdziwa rozpusta! Dlaczego by nie wrócić do tych chwil w trochę zdrowszej odsłonie. Chałka na razowej mące jest trochę inna, niż na białej. Jest cięższa i bardziej syci. Z dodatkiem mlekiem z nerkowców jest przepysznym śniadaniem.

(więcej…)
jednogarnkowe spaghetti

Jednogarnkowe spaghetti w 10 minut

Jednogarnkowy makaron to tak naprawdę „jednopatelniowe” danie ekspresowe. Rozpowszechniła je Martha Stewart i szybko stało się hitem. Autorka zresztą jest znana z jednogarnkowych, szybkich dań i wydała nawet książkę z samymi takimi potrawami. Wracając do makaronu, oczywiście trochę go zmieniłam, zamiast parmezanu są pyszne płatki drożdżowe dodające masę smaku umami i szpinak. To naprawdę zaskakujące, że w 10 minut (odliczając kilka minut krojenia cebuli) mamy gotowe danie dla dwóch osób. Gotowanie makaronu razem ze wszystkimi składnikami sprawia, że danie ma intensywny smak. No i brudnych naczyń jest zdecydowanie mniej…

(więcej…)
Sos romesco

Sos romesco – hiszpański, uniwersalny dodatek do wielu dań

Sos romesco pochodzi z hiszpańskiej Katalonii i ma całkiem bogatą historię. Dokładna data jego powstania nie jest dobrze znana, ale uważa się, że przygotowywano go już z XVI wieku. Ten hiszpański sos z pieczonych słodkich papryk i migdałów to uniwersalny dodatek do wielu dań. Pasuje do makaronów, warzyw, zup, do sałatek, kanapek czy jako dip. Jest bardzo bogaty i treściwy, a przygotowanie jego nietrudne. Dodany do makaronu jest pomysłem na szybki obiad. Świetnie się dogaduje z innymi pieczonymi warzywami – ziemniakami, kalafiorem czy bakłażanem. Romesco dzięki pieczonym paprykom ma słodkawy, głęboki smak, który wzbogaci każde danie. Można go przechowywać w lodówce lub zawekować i cieszyć się nim nieco dłużej.

(więcej…)
fsttrh

Fatteh – orientalne śniadanie lub przekąska

Fatteh to propozycja na śniadanie lub lekki obiad. Myślę, że sprawdzi się również jako przekąska na imprezę. Jest to też fajny pomysł na wykorzystanie czerstwych pit lub innych chlebków tego typu. Dosłownie fatteh  oznacza kruszyć, podstawą tego dania są pokruszone, połamane chlebki pita. Można je smażyć, ale ja unikam smażenia, więc polałam je oliwą i zapiekłam – wychodzą także baaaardzo chrupiące. Fatteh podaje się w różnorodnych kombinacjach. Z mięsem, z hummusem lub właśnie z bakłażanem. Zawsze polany sosem jogurtowym. Fatteh posypuje się prażonymi orzeszkami pinii, ale są one słabo dostępne, więc użyłam migdałów. To co podoba mi się w tym daniu to jego bezpretensjonalność i prostota – zużywa się czerstwe chlebki, dodaje nieco przypraw i to co jest pod ręką, hummus, ciecierzycę. Dokładne proporcje też nie są aż tak ważne. Poza tym spójrzcie sami, czy nie wygląda to efektownie i smakowicie?

(więcej…)
tofu w sosie

Tofu w sosie pomarańczowo-orzechowym

Tofu – jedni uwielbiają, drudzy stronią i uciekają, gdzie pieprz rośnie. Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, ale pierwsze spotkanie z tofu nie należało do najprzyjemniejszych. Oczywiście próbowałam je wprost z opakowania. Naturalne tofu jest produktem, któremu trzeba nadać smak poprzez przyprawy i marynatę. To gąbka, która przyjmie taki smak, jaki mu nadamy. Moim zdecydowanym faworytem jest tofu wędzone, a naturalne wybieram rzadziej np. do deserów, tofurników. Na blogu pojawiły się już przepisy z tofu w roli głównej np. moje ulubione kotleciki z kaszą jaglaną lub czekoladowy tofurnik. Fajnym i nowym dla mnie sposobem jest przyrządzanie tofu poprzez dokładne odsączanie z wody i mrożenie. Te zabiegi bardzo zmieniają konsystencję tofu – nie jest już takie gąbczaste, a strukturą (po usmażeniu lub upieczeniu) przypomina nieco mięso lub seitan. Wytwarza się na nim również apetyczna, chrupiąca skorupka. Brzmi zachęcająco? Spróbujcie koniecznie tego sposobu na przygotowanie tofu 🙂

(więcej…)
Close