Nerkownik z owocami
Nerkownik pojawi się na moim wielkanocnym stole. Jest bardzo prosty do przyrządzenia, szybki (oprócz czasu moczenia nerkowców) i bardzo dobry. Nie piecze się go, jest bezglutenowy i bardzo efektowny.
(więcej…)
Nerkownik pojawi się na moim wielkanocnym stole. Jest bardzo prosty do przyrządzenia, szybki (oprócz czasu moczenia nerkowców) i bardzo dobry. Nie piecze się go, jest bezglutenowy i bardzo efektowny.
(więcej…)
Przychodzę do Was dziś z prostą babką marcepanowo-limonkową. Jest wilgotna, mięciutka i lekka. Fajnie podkręcona zadziorną limonką. Uwielbiam piec ciasta drożdżowe, po prostu zawsze mi się udają.
W odróżnieniu od bez, czy to kiedyś tradycyjnych, czy wegańskich, które rzadko mi wychodzą. Drożdżowe mogę piec z zamkniętymi oczami. Lubię patrzeć jak rosną i lubię je ręcznie wyrabiać. Jak Wielkanoc, to wiadomo, że baba lub babki 🙂
Zapraszam Was dziś na michę pełną zdrowia. Wiosenną, kolorową i po prostu bardzo smaczną. Użyłam do niej pszenicy kamut. Jest to starożytna odmiana pszenicy, którą uprawiano w Egipcie i Mezopotamii. Przy jej uprawie nie dokonano żadnych modyfikacji genetycznych. Więcej w niej białka, posiada także m.in. selen i magnez. Idealnie pasuje do mojej wiosennej michy zdrowia.
(więcej…)
Moje orientalne boczniaki są naprawdę super! Mięsiste w aksamitnym, wyrazistym sosie stanowią mega pyszne danie. Przepis, do którego wracam i który gorąco Wam polecam!
(więcej…)
Jestem prawdopodobnie ostatnią osobą na świecie, która publikuję przepis na jarmużowe smoothie. Od kilku tygodni piję je na śniadanie, eksperymentuję z dodatkami, więc postanowiłam się nim podzielić również w Wami. Jarmuż na dobre się rozporządził na polskich stołach na nowo, po wielu latach niebytu. Stał się modny i mile widziany, przekonał do siebie nie tylko swoją kapuścianą urodą, ale również super właściwościami. Ma sporo żelaza, więc włączenie jarmużu do swojego jadłospisu nie jest takim złym pomysłem. Najlepiej zacząć od koktajlu, gdzie przeważają słodkie owoce.
(więcej…)
Uwielbiam tę sałatkę! Pasuje do cięższych, orientalnych sosów i dań czy do sushi. Zawsze z chęcią ją jadałam w restauracjach, więc pewnego razu pomyślałam, że pora zrobić własną. Tym bardziej, że wykonanie jest proste, szybkie i przyjemne. Tylko glony wakame trzeba poszukać dalej, niż w osiedlowym sklepiku.
(więcej…)
Jeżeli jeszcze nie jedliście takiego pesto, to szybko nadróbcie zaległości. Jest tak samo smaczne jak to bazyliowe i tak samo bezproblemowe w przygotowaniu. Pięknie wygląda na talerzu i w połączeniu z makaronem jest błyskawicznym pomysłem na obiad.
(więcej…)
Frytki – lubię i takie smażone na głębokim, i takie pieczone z niewielką ilością oleju. Z tym, że takich smażonych nigdy nie robię w domu. Na blogu pojawiły się może ze dwa takie przepisy utopione w oleju i od tamtego czasu unikam smażenia na głębokim tłuszczu jak ognia. Pieczone, batatowe frytki są fajną odmianą od tych dobrze nam znanych. Do tego dochodzi musztardowa marynata z chrupiącą gorczycą. Pycha 🙂
(więcej…)
Dzisiejszy post to bardziej pomył na ciekawe i pyszne połączenie, niż przepis. W końcu to kanapka, to prawda, że nie taka zwykła, ale zawsze kanapka.
(więcej…)
Romans buraka i malin to ciekawa i pyszna kombinacja. Z tej znajomości powinno wyjść coś więcej, niż tylko wspólny kolor. Po prostu oboje bardzo się lubią i świetnie wypadają w smakowych połączeniach. Burak daję dużo słodyczy kwaskowatym malinom. Pora więc dodawać go do porannych smoothie i koktajlów. Tak też uczyniłam i muszę przyznać, że w tak fuksjowych kolorach mogę zaczynać każdy dzień 🙂
(więcej…)