Kokosowe placki z owocami
Styczeń to dla wielu z nas trudny orzech do zgryzienia. Po świętach, sylwestrze i Nowym Roku trzeba wrócić do codzienności. Najlepiej zacząć dobrym śniadaniem i takim są te proste kokosowe placki z owocami.
(więcej…)
Styczeń to dla wielu z nas trudny orzech do zgryzienia. Po świętach, sylwestrze i Nowym Roku trzeba wrócić do codzienności. Najlepiej zacząć dobrym śniadaniem i takim są te proste kokosowe placki z owocami.
(więcej…)
Nareszcie przepis na tofurnik, który uwielbiam. Aby wyszedł i ze wstydem nie chował się za sernikami wiedeńskimi cioć i babć trzeba podążać za najważniejszą wskazówką- dobrze zakwasić tofu, by smak soi zniknął zupełnie. Tofurnik jest dość ciężki i konsystencją przypomina ciężkie serniki lub serniki na zimno. Mnie bardzo smakował, więc podrzucam przepis. Karmelową polewę można zastąpić rozpuszczoną czekoladą.
(więcej…)
Książki kulinarne z kuchnią regionalną to istna skarbnica wiedzy o tym jak jedzono kiedyś pod strzechami. Czasem można natknąć się na koszmarki w stylu bliny z krwią, placki na siarze itp 😀 Najczęściej jest tam przedstawiana prosta kuchnia, która bazowała na tym co dawały lasy i ziemia. Dużą część przepisów można z łatwością zmieniać, uwspółcześniać czy weganizować 😉 Dziś przedstawiam Wam zrazy z kaszy gryczanej wypełnione farszem z cudownych, leśnych grzybów. Podaje się je z zawiesistym, pełnym smaków sosem grzybowym. Razem z kapustą na winie i puree z dodatkiem chrzanu może przemienić się w pyszny, świąteczny obiad.
(więcej…)
Czerwona kapusta na winie świetnie pasuje sama, jedzona z chlebem, ale także doskonale sprawdza się w roli dodatku do głównego dania. Ja ją podałam z pysznymi zrazami z kaszy gryczanej, które lada chwila pojawią się na blogu. Przepis podpatrzony z książki „Kuchnia regionalna wczoraj i dziś” z 1978 roku, wzbogacony o przyprawy i garść żurawiny.
(więcej…)
Dom wypełniony zapachem drożdżowego ciasta staje się od razu bardziej przytulny i ciepły. Wyobraźcie sobie, żeby zamienić ten zapach w niewielkie bułeczki wypełnione czekoladą. Pycha 🙂
(więcej…)
Październik minął mi pod znakiem grzybobrania. Marynowałam, smażyłam, wekowałam i gotowałam. Przychodzę więc z prostym sosem z grzybów leśnych w wersji roślinnej.
(więcej…)
Podróżując po Gruzji natknęłam się na bardzo ciekawe śniadanie.
Przypominało ono jajecznicę, ale przeważała ilość pomidorowego sosu i pomidorów. Czizi-bizhi, bo tak nazywa się ta pomidorowa jajecznica, to po prostu jajka w dużej ilości pomidorów, czasem z dodatkiem kolendry, soli swańskiej czy adżiki. Podobną wersję tego śniadania znajdziemy także w Azerbejdżanie. Postanowiłam odtworzyć coś podobnego z pomocą tofu i czarnej soli kamak, która daje jajecznego smaku. Zapraszam więc na szalenie prosty przepis ze smażonym tofu w pomidorach.
I znów mamy zimne poranki, kiedy to marzy się tylko o kubku gorącej, parującej kawy i ciepłym śniadaniu. Tutaj na pomoc przychodzą wszelakie sycące owsianki, jaglanki i proste crumble z owocami. Moja propozycja to śliwki pod kokosową kruszonką. Jesiennie, szybko i pysznie!
(więcej…)
Pieczone winogrona z czosnkiem. Co to za połączenie! Dość szalone, ale przepyszne. Winogrona karmelizują się, ich smak jest pełen, skoncentrowany. Czosnek traci swoją ostrość, dodaję słodkim winogronom wyrazu. Razem z oliwą z oliwek tworzą wyrazistą i niezapomnianą kompozycję. A jaką prostą i szybką!
(więcej…)
Proste bułeczki czosnkowe o wdzięcznej nazwie pampuszki, idealnie sprawdzą się podawane do zup (tradycyjnie do barszczu ukraińskiego), ale równie dobrze smakują do sałatek lub zjadane same. Ciasta nie trzeba długo wyrabiać, ponieważ zostawiamy je na noc w lodówce. Przepis z małymi modyfikacjami pochodzi z książki Olii Hercules „Mamuszka”.
(więcej…)