Sushi bowl to smak sushi, ale przygotowany w dużo szybszy sposób, beż żmudnego zwijania rolek. Poza tym jest to duża micha warzyw, witamin i kolorów. Zachęcam do skomponowania sushi bowl ze swoich ulubionych dodatków i warzyw. Świetnie tutaj pasuje mango, rzodkiew lub groszek. Większą uwagę należy poświęcić gotowaniu ryżu, który wymaga nieco skupienia. (więcej…)
Kuskus z kalafiora jest bardzo świeżą i zdrową propozycją. Nie ma nic gorszego niż rozgotowany kalafior, w tej sałatce można cieszyć się jego smakiem w najprostszej i surowej postaci. Ta sałatka jest świetnym pomysłem na spakowanie jej w pudełko i zabranie ze sobą. Jeżeli ktoś nie przepada za rodzynkami, a wiem, że jest sporo takich osób, można je zastąpić suszoną żurawiną lub innymi owocami. Dodadzą one słodyczy i przełamią smak całości. Warto też pamiętać o bardzo drobnym posiekaniu ziół 🙂 (więcej…)
Pieczony bakłażan z zaa’tarem jest ekspresowym obiadem z Bliskiego Wschodu. Przepięknie pachnie i podany wraz z sałatką tabbouleh (przepis TUTAJ) i szybkim sosem tahini komponuje się w lekki, orientalny obiad, na który Was zapraszam. (więcej…)
Panierowane boczniaki na pewno nie należą do lekkich przekąsek. Na co dzień unikam smażenia na głębokim tłuszczu i bardzo rzadko robię wyjątek. Panierowane boczniaki posypane sezamem to rodzaj street food, smacznego i od czasu do czasu cieszącego. (więcej…)
Topinambur, czyli słonecznik bulwiasty, ziemna gruszka lub karczoch jerozolimski:) Oprócz wdzięcznych nazw ma wiele zdrowotnych właściwości, idealny dla chorujących na cukrzycę i chcących zrzucić zbędne kilogramy. Topinambur w Polsce był uprawiany od 1730 roku. Na nowo przypominamy sobie smak i właściwości tego warzywa, które na wiele lat zniknęło i zostało wyparte przez ziemniaka. Można go piec, smażyć, przyrządzać z niego zupy, frytki i inne dania. U mnie wylądował pieczony wraz ze szparagami. Jego orzechową słodycz podkreśliłam orzechami włoskimi i gruszką. (więcej…)
Coraz cieplejsze dni zachęcają do lekkich i świeżych posiłków. Chłodnik z ogórków to świetny pomysł na lekkie, orzeźwiające danie. Ma w sobie dużo słono-kwaśnych smaków, podkreślonych przez dodatek soku z kiszonego ogórka i szczawiku zajęczego. Szczawik zajęczy kształtem przypomina koniczynę, smakiem liście dobrze znanego nam szczawiu. Jest jednak nieco łagodniejszy i subtelniejszy. Przepięknie wygląda, więc oprócz walorów smakowych udekoruje sałatki, zupy i inne potrawy. Zapomniany szczawik zajęczy powoli wraca do łask i można go kupić lub oczywiście zebrać, gdyż rośnie w całej Polsce. (więcej…)
Churchele wyglądają dość zagadkowo i dziwacznie. Słodki przysmak Gruzji, od którego uginają się stragany. Tradycyjnie przygotowywany z naturalnego, soku winogronowego, gotowanego przez dłuższy czas – zwanego badagi. Nazywany gruzińskim snickersem. Idealnie nadaje się jako prezent z Gruzji, ale można je przygotować również w domu. (więcej…)
Brukiew – niedoceniane i nieobecne warzywo na targach i naszych stołach. Jest niskokaloryczna i zdrowa, w smaku przypomina trochę kalarepę i rzodkiewkę zarazem. Placki z brukwi to prosty i nieskomplikowany pomysł na obiad. W połączeniu z karmelizowaną, młodą marchewką, ulubionym sosem i odrobiną, tartego chrzanu, jest naprawdę smacznym posiłkiem. (więcej…)
Różany mazurek na kruchym, przepysznym spodzie. Delikatny, bardzo romantyczny, łączy tradycyjne, polskie smaki z orientalną, różaną nutą. Koloru dodaje mu naturalny barwnik, czyli sok z buraka. Zapraszam 🙂 (więcej…)
Kuchnia regionalna urzeka swoją prostotą. Wiele przepisów przykrywa coraz większa warstwa kurzu, giną w szufladach naszych babć, zapomniane śpią w skansenach. A szkoda, bo w tych recepturach można znaleźć dużo historii, dużo polskich smaków. Soczewiaki sejneńskie to spore, pieczone pierogi z ciasta ziemniaczanego. Bardzo proste, z niewyszukanymi składnikami. Przyrządza się je także w wersji z ciastem drożdżowym i różnymi farszami np. kiszoną kapustą (kakory litewskie). Soczewiaki to danie z pogranicza kultur polskiej i litewskiej, która nawzajem się przenikając włączyła to typowo, litewskie danie do polskiej kuchni. Niełatwe warunki, ciężka praca sprawiały, że Litwini i Polacy mieszkający w okolicach Sejn jadali tłusto, często ziemniaki i soczewicę. Soczewiaki są najlepsze świeże, jeszcze ciepłe. (więcej…)